Fiaty, o których mało kto słyszał.

Z wszystkich marek, których samochody możemy podziwiać na polskich ulicach Fiat wydaje się chyba najlepiej znanym producentem. Fiaty obecne były w Polsce od niepamiętnych czasów. W latach międzywojennych po naszych ulicach jeździły Polskie Fiaty 508 czy też 518, po wojnie w latach sześćdziesiątych zastąpiły je modele 125p, a następnie 126p. Poza wspomnianymi samochodami były jeszcze popularne modele jak 127, 128, 131, 132 i tym podobne. Kiedy natomiast po 89 roku w naszym kraju zagościł wolny rynek, najpopularniejszymi samochodami na nim oferowanymi znowu były Fiaty na czele z Cinquecento i Uno, a potem Punto. To właśnie ta niezwykle wyraźna obecność Fiata na polskich drogach przez tak długi okres czasu sprawiła, że włoska marka stała się dla przeciętnego Polaka czymś codziennym i mało interesującym. W długiej i interesującej historii tak wspaniałej marki jak Fabbrica Italiana di Automobili Torino znajdzie się jednak kilka samochodów nietypowych, lub na tyle mało znanych, że ich istnienie zaskoczy nawet niektórych polskich fanów motoryzacji.

Prawdziwie diabelski samochód.

Fiat Mephistopheles był wyścigówką zbudowaną przez włoskiego producenta w 1923 roku. Samochód powstał z połączenia zwykłej wyścigówki Fiata SB4  z silnikiem pochodzącym z samolotu, nic dziwnego, że wóz otrzymał imię po legendarnym demonie. Twórca samochodu Ernest Eldridge pobił na nim w 1924 roku rekord prędkości osiągając ponad 234 kilometry na godzinę.

Fiat Mephistopheles
Autor: SurfAst (Praca własna) [CC-BY-SA-3.0], undefined
Pradziadek Honkera.

Przedwojenna Polska była państwem znajdującym się w nieustającym niebezpieczeństwie. Otoczona z prawie wszystkich stron przez niezbyt przyjaznych sąsiadów stale musiała pozostawać w gotowości bojowej. Nic więc dziwnego, że w naszym kraju kładziono wówczas ogromny nacisk na rozwój sił zbrojnych, a przez zaledwie dwie dekady istnienia II RP, polska myśl techniczna pochwalić się mogła wieloma ciekawymi konstrukcjami wojskowymi. Oprócz znanego wszystkim wspaniałego czołgu 7TP czy nowoczesnego bombowca PZL Łoś, w Polsce skonstruowano jeszcze również między innymi  ciekawą terenówkę. Budowany dla wojska samochód musiał być przede wszystkim  tani i łatwy w produkcji, aby szybko udało się wprowadzić go do służby. Polscy konstruktorzy postanowili więc wykorzystać produkowany na licencji samochód osobowy Fiat 508. Przygotowany wóz terenowy otrzymał nazwę Polski Fiat 508 Łazik i szybko trafił na uzbrojenie naszej armii. Łazik znacznie różnił się seryjnego Fiata 508, poza czysto wojskowymi dodatkami takimi jak uchwyty na uzbrojenie czy umożliwiająca prowadzenie ognia z samochodu składana przednia szyba, zmieniła się również konstrukcja samochodu. Terenowe Fiaty posiadały specjalne terenowe ogumienie, blokadę mechanizmu różnicowego i terenowe przełożenia przekładni głównej. Niestety samochód nigdy nie doczekał się napędu na cztery koła.

Fiat 508 Łazik w Muzeum Przemysłu.
Autor: Hiuppo (Praca własna) [CC-BY-SA-3.0], undefined
Samochód napędzany gazem zanim modne stało się LPG!

W połowie lat pięćdziesiątych w zakładach Fiata przygotowano niezwykle ciekawy prototyp. Fiat Turbina, bo to o nim mowa był próbą opracowania samochodu sportowego do napędu, którego zamiast tradycyjnego silnika benzynowego wykorzystywano turbinę gazową.  Zastosowany w samochodzie napęd gazowy osiągał dość sporą moc 300 koni mechanicznych, która pozwalała na rozpędzenie pojazdu do ponad 250 kilometrów na godzinę. Pomimo dobrych osiągów nowatorskie rozwiązania nie weszły do powszechnego użytku. Wadami samochodu było spore zużycie paliwa, oraz problemy z przegrzewaniem się układu napędowego.

Fiat Turbina
Autor: BestJack (Praca własna) [CC-BY-SA-3.0-it], undefined
Włoska limuzyna.

Chociaż dzisiaj trudno w to uwierzyć Fiat nie zawsze produkował wyłącznie samochody popularne, lub co najwyżej rodzinne. Swego czasu zakłady z Turynu miały w swojej ofercie również pojazdy luksusowe, jednym z nich był Fiat 2300. Jak sama nazwa wskazuje do napędu Fiata wykorzystywano sześciocylindrowy silnik o pojemności 2300 centymetrów sześciennych. Samochód oferowano w latach 1961 – 69,  można go było nadwoziem sedan, kombi, oraz piękne coupe. Samochód był naprawdę nowoczesny, o czym świadczy chociażby obecność tarcz hamulcowych na wszystkich czterech kołach, oraz możliwość wyposażenia go w pełni automatyczną skrzynie biegów.

Fiat 2300.
By FotoSleuth (Fiat 2300 automaticUploaded by OSX) [CC-BY-2.0], via Wikimedia Commons
Fiat 133, kuzyn ze słonecznej Hiszpanii.

Jak już kiedyś wspominałem hiszpański Seat zanim stał się częścią koncernu Volkswagena, współpracował bardzo blisko z Fiatem. W latach sześćdziesiątych na hiszpańskich drogach rządziły niepodzielnie Seaty 600 i 850, czyli tak naprawdę samochody produkowane na licencji Fiata. W latach siedemdziesiątych nadszedł czas na zmiany, przestarzałe Seaty/Fiaty 600 i 850, miały zostać zastąpione pojazdem nieco nowocześniejszym. Nowy samochód opracowywano oczywiście we współpracy z Włochami, a aby obniżyć koszty  wykorzystano w nim sporo elementów ze wspomnianego Fiata 850. Nowy samochód zaprezentowano w 1974 roku. Seat 133 bo taką nazwę auto otrzymało na rynku hiszpańskim było istną hybrydą. Mechanizmy samochodu zaczerpnięto z poprzednich samochodów produkowanych przez Seata, nadwozie natomiast powstało w wyniku połączenia elementów z popularnych wówczas fiatowskich konstrukcji – głównie były to Fiat 127 i nasz ukochany Fiat 126. To właśnie „pokrewieństwo” z Fiatem 126 sprawia, że 133 jest często określany przez Polaków jako dziwny, przerośnięty Maluch. Dlaczego jednak ten hiszpański samochodzik znalazł się we wpisie o Fiatach? Już tłumaczę. Tworząc model 133 zarówno Seat jak i Fiat liczyły na sprzedaż pojazdu również poza Półwyspem Pirenejskim, samochód eksportowano między innymi do Argentyny, Egiptu czy też Europy Zachodniej. W wielu z tych miejsc marka Seat nie była wówczas znana, dlatego na niektórych rynkach ten dziwaczny samochodzik sprzedawany był pod marką Fiata. Do dziś można więc w wielu krajach spotkać takie samochody ze znaczkami producenta z Turynu – Fiaty 133.

Fiat 133.
By Radek Weigel (Own work) [Public domain], via Wikimedia Commons
Wielki nieobecny.

Na zakończenie wspomnimy może co nieco o naszych czasach. Niestety ostatnio można odnieść wrażenie, że Fiat zaangażowany w podbój odległych rynków zapomina o Europie. Poza tym włoska marka zadowolona ze wspaniałej sprzedaży rodziny Fiata 500, nie przykłada odpowiedniej uwagi do sytuacji w innych segmentach europejskiego rynku. Jako wielkiego miłośnika turyńskiego producenta martwi mnie zwłaszcza sytuacja  jaka zachodzi w segmencie aut kompaktowych, gdzie Fiat ciągle oferuję obecny już od dość długiego czasu model Bravo. Owszem Bravo to bardzo dobry samochód, o czym najlepiej świadczą wysokie ceny egzemplarzy używanych, ale chyba najwyższy czas wprowadzić do ofert coś nowego, tym bardziej że koncern Fiata dysponuję samochodem, który wprost idealnie pasuje na następcę Bravo. Samochodem, który powinien szybko trafić na europejski rynek jest dostępny w Chinach Fiat Viaggio, najnowszy kompaktowy samochód w ofercie  włoskiego koncernu. Viaggio powstał w roku 2012 jako brat bliźniak Dodge’a Darta (oba samochody powstały na bazie Kompaktowej Platformy Fiata). W odróżnieniu od amerykańskiego brata, nadwozie Viaggio zostało zaprojektowane w centrum stylistycznym Fiata, dzięki czemu samochód prezentuje typową włoską elegancję. Kompaktowy Fiat produkowany jest z nadwoziem typu sedan, co jest dość ciekawe ponieważ producent z Turynu nie oferował u nas samochodu tej klasy z takim nadwoziem od czasu Fiata Marea. Niestety jak do tej pory samochód nabyć mogą jedynie mieszkańcy Państwa Środka, mam jednak nadzieję, że w przyszłości również i Europejczycy będą mieli możliwość bliżej zapoznać się z tym samochodem, ponieważ w naszym segmencie kompaktów wyraźnie brakuje ostatnio fiatowskiej finezji i wyrazistości.

Fiat Viaggio.
By Navigator84 (Own work) [CC-BY-SA-3.0], via Wikimedia Commons

Jedna myśl na temat “Fiaty, o których mało kto słyszał.”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *